Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 43
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Rytua³
Stewart Rivers, dowódca Brygady Uderzeniowej Minsterstwa Magii, musi odkryæ kto stoi za seri± tajemniczych zabójstw dokonanych na czarodziejach. Czy uda mu siê rozwik³aæ zagadkê?
Autor: Prefix u¿ytkownikalosiek13
Gatunek: Krymina³
Ograniczenie wiekowe: +16
Przeczytano 17873 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6], [7].
[NZ] Rytua³ 6/?
Kogo spotkaj± w mugolskim ko¶ciele dwie tajemnicze postacie? Gdzie udadz± siê Stewart i Ulka?
Poprzedni rozdzia³:
5
Pierwszy rozdzia³:
1


W powietrzu wirowa³y jeszcze k³êby py³u, s³ychaæ by³o jedynie wycie silnego wiatru, który wdziera³ siê teraz do wnêtrza budynku i monotonne uderzenia ga³êzi jakiego¶ drzewa o jeden z witra¿y. Ubrane na czarno postacie posuwa³y siê z wolna w kierunku g³ównego o³tarza, bacznie rozgl±daj±c siê dooko³a. Mê¿czyzna gestem wskaza³ kobiecie, by sz³a za nim, kiedy zbli¿yli siê do ostatniego rzêdu ³awek. Poprowadzi³ j± w kierunku lewej nawy, gdzie w ciemno¶ciach na pod³odze le¿a³a jaka¶ postaæ. Na wypolerowanej pod³odze rysowa³a siê olbrzymia ka³u¿a krwi.
Kobieta, ignoruj±c posykiwania swojego towarzysza, zbli¿y³a siê do martwego cia³a, chc±c je zbadaæ. Poza jednym g³êbokim ciêciem na gardle, zw³oki starszego mê¿czyzny nie nosi³y ¶ladu ¿adnych innych obra¿eñ.
Czarnow³osa piêkno¶æ podnios³a siê z wolna, jeszcze mocniej zaciskaj±c w d³oni ró¿d¿kê. Kiwnê³a znacz±co g³ow±, chc±c przekazaæ bez s³ów jak±¶ wiadomo¶æ blondynowi.

- No i jak, odkry³a¶ co mu dolega? - us³yszeli z mroku pytanie, które zada³ jaki¶ mê¿czyzna. Mówi³ z silnym akcentem, charakterystycznym dla Europy Wschodniej. Jego g³os by³ tak g³êboki i przepe³niony moc±, ¿e przybysze poczuli jak pod³oga pod ich stopami zaczê³a dr¿eæ.
Dwójka ubranych na czarno postaci nie raczy³a odpowiedzieæ na to pytanie. Dwa promienie pomknê³y w miejsce, z którego zdawa³ siê dobiegaæ g³os.
- Oooch, bêdziecie musieli postaraæ siê bardziej, je¶li chcecie mnie z³apaæ... - za¶mia³ siê przybysz, który pojawi³ siê teraz przed o³tarzem. Ukrywa³ swoj± twarz pod bia³±, prost± mask±, spod której mo¿na by³o dostrzec tylko dziwnie b³yszcz±ce w mroku oczy. Bez ¿adnego ostrze¿enia machn±³ d³oni± w której trzyma³ ró¿d¿kê, a ca³y rz±d ³awek wylecia³ w powietrze, sypi±c siê w drzazgi. Mê¿czyzna i kobieta ledwo zd±¿yli unikn±æ tego niespodziewanego ataku. Jeszcze le¿±c na pod³odze, zaczêli pruæ w przeciwnika zaklêciami. Ten jednak sta³ niewzruszony, za¶miewaj±c siê w g³os. Potê¿ne promienie odbija³y siê od otaczaj±cej go aury, nie musia³ nawet ich unikaæ. Pod³oga wokó³ miejsca w którym sta³, popêka³a i zapad³a siê, ulegaj±c targaj±cej ni± mocy.
- Co jest, do cholery?! - krzykn±³ mê¿czyzna w czarnej szacie do swojej towarzyszki, kompletnie zdziwiony tym widokiem.
- Nie mam pojêcia - wrzasnê³a w odpowiedzi. - Przecie¿ to nie ma prawa...
Cz³owiek w masce przesta³ siê ¶miaæ. W tej samej chwili uniós³ ponownie swoj± ró¿d¿kê i wypu¶ci³ z niej purpurowy strumieñ mocy, skierowany prosto w kobietê.
Próbowa³a uchyliæ siê, jednak si³a eksplozji, która targnê³a budynkiem, by³a tak potê¿na, ¿e zarówno ona jak i jej partner zostali wyrzuceni w powietrze razem z ogromnymi od³amkami ¶ciany, która nie by³a w stanie oprzeæ siê tej potêdze.
Mê¿czyzna w czarnej szacie, obficie pluj±c krwi±, podniós³ siê z wolna z ziemi, rozgl±daj±c siê wko³o. Po chwili dostrzeg³ swoj± towarzyszkê, która le¿a³a kilka metrów dalej. Nie porusza³a siê.
Próbowa³ podej¶æ do niej, lecz jaka¶ si³a powali³a go z powrotem na ziemiê. Szuka³ po omacku swojej ró¿d¿ki, jednak nie móg³ jej nigdzie znale¼æ.
- Jest tutaj - rozleg³ siê g³os za jego plecami. Jednak teraz brzmia³ zupe³nie zwyczajnie. Poza obcym akcentem, który nadal by³ wyra¼nie s³yszalny.
- Powiedz wszystkim, co tutaj widzia³e¶ i przeka¿ moje ostrze¿enie. Niech nikt nie próbuje mi przeszkodziæ, bo spotka go taki sami los jak j±. - Zamaskowany napastnik wskaza³ na le¿±ce w¶ród gruzów cia³o. - Masz. - Rzuci³ mê¿czy¼nie ró¿d¿kê. - A teraz biegnij do niej...
Po tych s³owach teleportowa³ siê z g³o¶nym trzaskiem, który przebi³ siê przez wycie wiatru.
Blondyn z ogromnym wysi³kiem zerwa³ siê ponownie. Czu³, ¿e ma pogruchotane ko¶ci, ale w tej chwili to nie by³o wa¿ne, nie mia³o ¿adnego znaczenia... Dopad³ w koñcu do cia³a kobiety i zacz±³ delikatnie ni± potrz±saæ.
- Helena?! Heleno! HELENO!!!

***


W drodze powrotnej Ulka musia³a odwiedziæ jeszcze kilka biur i za³atwiæ papierkow± robotê. Stewart dzielnie stara³ siê nie okazywaæ swojego znudzenia i zniecierpliwienia, jednak by³ marnym aktorem.
- Przepraszam - powiedzia³a Ulka, wychodz±c z gabinetu na drugim piêtrze. - Jeszcze pó³ godziny i ruszamy w drogê.
Stewart spojrza³ na swój z³oty zegarek z kr±¿±cymi wokó³ tarczy planetami.
- Spokojnie, sam i tak nigdzie siê nie wybiorê... - odpar³ z u¶miechem.
- Wiem, ale siedzisz tutaj ju¿ tyle czasu.
- No to wracaj do pracy i zbieramy siê st±d, bo inaczej noc nas zastanie.
- Tego siê w³a¶nie obawiam. - Dziewczyna przygryz³a wargê wyra¼nie nad czym¶ zamy¶lona, obróci³a siê na piêcie i zniknê³a za kolejnymi drzwiami.
W holu Ministerstwa, sk±d mogli siê teleportowaæ, znale¼li siê dopiero pó¼nym popo³udniem. Ulka wygl±da³a na wyra¼nie poirytowan± tym faktem. Jednak bez zbêdnych ceregieli kaza³a Stewartowi chwyciæ siê za ramiê i razem zniknêli z cichym pykniêciem.

***


Pojawili siê na rzadko uczêszczanej ¶cie¿ce, zaro¶niêtej chwastami i otoczonej z ka¿dej strony wiekowymi drzewami, które pod ciê¿arem olbrzymich konarów zdawa³y siê chyliæ ku przybyszom.
- Niesamowite - szepn±³ Stewart rozgl±daj±c siê dooko³a i g³o¶no wci±gaj±c powietrze w p³uca.
- Czujesz to? - Ulka spojrza³a na niego z nieukrywanym zdziwieniem wymalowanym na twarzy. - Rzadko zdarza siê, by kto¶ kto jest tutaj po raz pierwszy od razu to wyczu³.
- Jasne, przecie¿ to powietrze tutaj jest przesycone jak±¶ moc± i jednocze¶nie czym¶ tajemniczym... - Szef Brygady poczu³ siê nagle dziwnie spiêty. - Mo¿emy ruszyæ do celu?
- Jasne, nie bêdziemy tu przecie¿ tak staæ do ciemnej nocy. - Kobieta ruszy³a przed siebie z pewno¶ci±, sprawiaj±c wra¿enie osoby, która doskonale wie dok±d siê udaæ. - Wiesz czego to zas³uga? To ¶wie¿e powietrze i ta moc?
Stew pokrêci³ przecz±co g³ow±.
- Na Kresach Wschodnich? - zapyta³.
- Och, same Kresy to olbrzymi teren rozci±gaj±cy siê a¿ za wschodnie granice Polski – wyt³umaczy³a spokojnie, rozgl±daj±c siê w lewo i prawo. - To miejsce jest szczególne ze wzglêdu na swoj± unikalno¶æ. To jedna z najstarszych Puszczy w ca³ej Europie. - Wskaza³a rêk± na otaczaj±ce ich gêstwiny. - Zarazem to moje rodzinne strony...
Jej towarzysz podró¿y spojrza³ na ni± z zaciekawieniem. Zdziwi³ go jednak ten ch³odny ton, którym wypowiada³a ostatnie zdanie.
- Ulka, czy mogê o co¶ zapytaæ? - zapyta³ ³agodnie.
- Ju¿ zada³e¶ mi pytanie, ale tak, proszê. - U¶miechnê³a siê ³agodnie.
- Chodzi o tê sytuacjê w Ministerstwie i twoj± reakcjê...
- Pewnie moja mina nie wygl±da³a do naj³agodniejszych, prawda? - Za¶mia³a siê.
- Widzê, ¿e humor ju¿ ci dopisuje... No, tak. Ale mo¿esz powiedzieæ co z³ego jest w powrocie w rodzinne strony? Nie chcê byæ w¶cibski...
- Ju¿ jeste¶, ale nie martw siê, kiedy¶ ci opowiem. Na razie wystarczy ci, ¿e powiem, ¿e to sprawy sercowe?
Chocia¿ s³oñce ¶wieci³o ju¿ dosyæ nisko nad horyzontem, w pomarañczowych promieniach zachodu widaæ by³o wyra¼nie rumieñce, które wykwit³y na twarzy Riversa.
- Przepraszam, nie chcia³em ciê uraziæ...
- Przestañ, przecie¿ nic siê nie sta³o - zaprzeczy³a stanowczo Black Potter. - To zrozumia³e, ¿e moja niespodziewana reakcja wzbudzi³a twoje zainteresowanie. Jako auror powinnam lepiej ukrywaæ swoje emocje i to moja wina, ale Stañczyk kompletnie mnie tym zaskoczy³...
- Nie da³o siê ukryæ... - za¶mia³ siê Stew. - Znasz jakie¶ zaklêcie na te przeklête komary? - Rivers w³a¶nie plasn± siê d³oni± w kark pozbawiaj±c ¿ycia jednego z owadów.
- Móg³by¶ spróbowaæ z Zaklêciem B±blog³owy, ale za chwilê bêdziemy na miejscu, a muszê ci powiedzieæ do kogo siê udajemy...
- Postaram siê jako¶ to wytrzymaæ i zamieniam siê w s³uch - odpar³ wymachuj±c rêkoma, by pozbyæ siê krwio¿erczych owadów.
- Dobra, wiêc idziemy do Zygmunta Czarnieckiego, który jest chyba najstarszym z obecnie tu ¿yj±cych magów. Na pewno nie wie o tych terenach tyle co Wroñski, ale uda³o mi siê dowiedzieæ, ¿e byli bliskimi przyjació³mi, wiêc mo¿e przekazaæ nam jakie¶ istotne informacje.
- Wspaniale! - krzykn±³ uradowany Stew. - Bez ciebie nic bym nie zdzia³a³...
- Daruj sobie te komplementy i na przysz³o¶æ: Nie wrzeszcz tak, do jasnej cholery! - odpowiedzia³a Ulka, jeszcze bardziej rozgl±daj±c siê wko³o. Rivers zauwa¿y³, ¿e wyci±gnê³a ró¿d¿kê, wiêc bez zastanowienia chwyci³ w d³oñ swoj±.
- Przepraszam, ale czy co¶ siê sta³o? - zapyta³ pó³g³osem.
- Po prostu nigdy nie wiadomo co lub kto czai siê za tymi drzewami. Spójrz. - Wskaza³a mu ró¿d¿k± na potê¿ny krzak rosn±cy przy drodze. Stew musia³ nie¼le wytê¿yæ wzrok, by zobaczyæ, na co wskazywa³a. Jednak po chwili dostrzeg³ czarny konar, który zacz±³ siê poruszaæ...
- Czy to jest nie¶mia³ek?! - Rivers nie dowierza³ swoim oczom. - Przecie¿ on jest olbrzymi, to nie mo¿e byæ...
- A jednak, w tej puszczy znajduje siê wiele innych stworzeñ, które nieco odbiegaj± wygl±dem od swoich odpowiedników z innych czê¶ci Europy - wyja¶ni³a Ulka. - Chod¼, postaramy siê obej¶æ go z daleka id±c pod drzewami po drugiej stronie...
Ze zdwojon± czujno¶ci± ruszyli powoli by zatoczyæ pó³kole i zachowaæ jak najwiêksz± odleg³o¶æ od wyro¶niêtego nie¶mia³ka. Stewart jednocze¶nie spogl±da³ za siebie, by wypatrzeæ co¶ w nieprzeniknionej ciemno¶ci puszczy, która czai³a siê tu¿ za lini± pierwszych drzew.
- Nie zobaczy³ nas - powiedzia³a Black Potter, gdy wrócili na ¶cie¿kê z wyra¼n± ulga. - Nie wiedzia³am, ¿e ta droga jest a¿ tak bardzo nieuczêszczana. Kto¶ powinien zaj±c siê tym nie¶mia³kiem i krzakiem...
- Ciesz siê, ¿e my mamy go z g³owy - odrzek³ Stew. - I musimy siê troszkê pospieszyæ, bo zaczyna siê ¶ciemniaæ...
- Zauwa¿y³am - warknê³a Ulka. - Za dziesiêæ minut bêdziemy na miejscu.
W dalszej drodze nie napotkali ju¿ ¿adnych innych stworzeñ, chocia¿ starali siê nie rozmawiaæ i zachowaæ jak najwiêksz± ostro¿no¶æ. Na koñcu drogi musieli przedostaæ siê przez wysoki drewniany p³ot, na którym widnia³ napis: "DROGA ZAMKNIÊTA".
- Dziwne. - Ulka zmarszczy³a czo³o zamy¶lona nad czym¶. - Ta droga nigdy nie by³a zamkniêta...

Stewart spojrza³ na ni± bezradnym wzrokiem i wzruszy³ tylko ramionami. Za przeszkod± znale¼li siê na otwartej przestrzeni, a tu¿ przed sob± zauwa¿yli skupisko zabudowañ.
- To tam, ten szary dworek - powiedzia³a Black Potter.
Rivers skin±³ tylko g³ow± i pod±¿yli razem w kierunku budynków. Po paru minutach dotarli do celu i stanêli przed bram± domostwa.
- Wchodzimy? - zapyta³ Stew.
- Nie, to by³oby nieuprzejme... - odpar³a. - Zreszt±, kto¶ ju¿ po nas idzie.
Ujrzeli snop ¶wiat³a padaj±cy z wnêtrza, gdy kto¶ otworzy³ drzwi. Po chwili od³±czy³ siê od niego jasny punkcik, który powoli zbli¿y³ siê do bramy.
- Kto tam? - zapyta³ kobiecy g³os.
- Ulka Black Potter, auror z Ministerstwa Magii i mój towarzysz.
Niska i pulchna kobieta podnios³a wysoko lampê, by o¶wietliæ twarze przybyszów. Nie mog³a jednaæ podnie¶æ jej na tyle wysoko, by dojrzeæ twarz Stew. Jednak, gdy spojrza³a na twarz Ulki, otworzy³a szeroko oczy, w wyrazie niemego niedowierzania.
- Panna Potter! Có¿ ta za dziwy?! ¯em siê nie spodziewa³a, ¿e jeszcze ciê zobaczê. Pamiêtam ciê jeszcze z czasów dzieciñstwa... ale có¿ to ja stojê i plotê przez bramê. Wejd¼cie, wejd¼cie!
Przybyszom nie trzeba by³o dwa razy powtarzaæ, w¶lizgnêli siê na podwórko i pod±¿yli za trajkocz±c± nieustannie kobiet±.
- I w dodatku siê nie przedstawi³am. Jestem Maria, pracuje jako gospodyni u pana Czarnieckiego. Biedakowi niewiele ju¿ z ¿ycia pozosta³o. Ucieszy siê z waszej wizyty...
- Bardzo nam mi³o - odpar³a speszona niecodziennym powitaniem Ulka.
- A ten przystojniak co tak milczy? Jêzyka mu w gêbie zabrak³o, czy jak? - zapyta³a Maria zatrzymuj±c siê przed drzwiami i spogl±daj±c na Stew podejrzliwie.
- Och, to jest pracownik Brytyjskiego Ministerstwa, Stewart Rivers - przedstawi³a towarzysza Black Potter.
Stewart u¶miechn±³ siê do niej szeroko, maj±c nadziejê, ¿e to wystarczy. Niestety, Maria nienawyk³a do czêstego widywania obcych i spojrza³a na niego szerokimi oczami. Po chwili wpu¶ci³a ich do ¶rodka.
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 28.06.2014 22:46
Bo¿e, jak dawno nie czyta³am przygód Stewarta i Ulki! Masakra! Zacznê od minusów.
Dialogi. Nie wiesz kiedy zakoñczyæ je kropk±, a kiedy nie.
Powtórzenia. S± dwa albo trzy momenty powtórzeñ.
No i tyle z minusów takich szkodliwych.
Na plus jest to, ¿e akcja siê rozwija. Bardzo spodoba³ mi siê opis tego tajemniczego czarodzieja z akcentem wschodnim, idealny, choæ do¶æ stereotypowy, czarny charakter. Fajnie, ¿e poza g³ównym w±tkiem oczekujemy na tajemnicê Ulki (jaka sprawa mi³osna?). Opis nie¶mia³ka te¿ mi siê podoba³.
Ogólnie nie porwa³a mnie ta czê¶æ, ale sk³ada siê na to te¿ na pewno niewyspanie. Jest dobra, nawet bardzo dobra, ale nie wy¶mienita, £A£ itd. Mam nadziejê, ¿e nie ka¿esz nam tak d³ugo czekaæ na VII czê¶æ.
avatar
Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter  dnia 29.06.2014 11:06
Ja te¿ siê dopiero obudzi³am, wiêc na razie powiem tylko tyle, ¿e jestem szalenie ciekawa jakie o sprawy sercowe czaj± siê w Kresach Wschodnich. Poza tym lubiê woje opisy, nie s± ani przes³odzone, ani zbyt drêtwe. Za o plusik. Ogólnie to Ty przecie¿ umiesz pisaæ, a na turniej takie byle co wys³a³e¶:/
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 01.07.2014 12:26
Z ciekawo¶ci mam pytanie

s³ychaæ by³o jedynie wycie silnego wiatru, który wdziera³ siê teraz do wnêtrza budynku i monotonne uderzenia ga³êzi jakiego¶ drzewa


Je¶li zdanie sk³adowe "który wdziera³ siê do wnêtrza budynku" jest wtr±ceniem (a jest, prawda?), to nie powinno byæ po jego zakoñczeniu przecinka? Teoretycznie przed "i" siê przecinków nie stawia, ale to "i" w sumie dotyczy tego, co s³ychaæ, a nie tego co siê wdziera. St±d te¿ pytanie... ; )

Fajna pierwsza czê¶æ tej czê¶ci - wprowadzasz tajemnicz± atmosferê, ja nie wiem o co chodzi. Fajnie. Tylko dla mnie trochê bezceremonialnie zmieni³e¶ perspektywê. Tutaj taki dramat, a nagle "w drodze powrotnej Ulka nanana". Mog³e¶ jako¶ wprowadziæ czytelnika w zmianê miejsca i bohaterów.

Ogólnie te¿ sporo dialogów w tej czê¶ci, a przynajmniej w kilku momentach przyda³yby siê jakie¶ minimalne opisy. One z zasady sprawiaj± wiêcej problemów, ale chcia³aby spojrzeæ na tê historiê twoimi oczami - wypowiedzi bohaterów nie daj± mi tej mo¿liwo¶ci. Mo¿e co¶ wiêcej o dworku? Jak wygl±da³, w jakim stylu go zbudowano...? Co go otacza³o?

Poza tym jest ciekawie, chocia¿ ten pocz±tek podoba³ mi siê bardziej ni¿ koniec. Mimo to uwa¿am, ¿e twoja zagadka nie bêdzie naiwna (a raczej mam nadziejê, bo co ja tam mogê wiedzieæ), nie sprawia takiego wra¿enia.

Czekam na kolejn± czê¶æ, powodzenia : )
avatar
Prefix u¿ytkownikalosiek13  dnia 01.07.2014 13:50
Dialogi. Nie wiesz kiedy zakoñczyæ je kropk±, a kiedy nie.
Tak dawno nie pisa³em, ¿e ju¿ zapomnia³em jak to by³o ;< Ca³o¶æ pisa³em w poci±gu i nie mia³em jak tego sprawdziæ, a pó¼niej ju¿ mi wylecia³o to z g³owy. Nastêpnym razem bêdzie git ;>

Odno¶nie przecinka, to masz racjê Leciaku, powinien tam byæ ; )
Mog³e¶ jako¶ wprowadziæ czytelnika w zmianê miejsca i bohaterów.
Tutaj nie chcia³em ju¿ zbytnio rozwlekaæ tego pobytu w MM i ruszyæ dalej, ale faktycznie mog³em zrobiæ to ³agodniej.

Odno¶nie opisów, to racja, jest ich ma³o, ale zale¿a³o mi na posuniêciu akcji do przodu. Obiecujê wiêcej opisów w kolejnej czê¶ci ;d

Ulka, jeszcze siê dowiesz xD
avatar
Prefix u¿ytkownikaBarlom  dnia 12.07.2014 14:01
Hmm, nie mam pojêcia, czemu mój komentarz siê nie pojawi³ :/
No nic, napiszê go jeszcze raz xD

£o¶ku, jestem oczarowany t± czê¶ci±. Pocz±tek przepe³niony akcj±, któr± uwielbiasz. Jedynie szkoda, ¿e umar³a ta kobieta, a nie blondyn. :(

Co do czê¶ci w³a¶ciwej, to twoje opisy wysz³y cudownie. Niby nic siê nie dzia³o, ot spacerek po lesie, ale naprawdê zrelaksowa³em siê czytaj±c to. Poczu³em siê jakbym sam by³ w tej puszczy. By³o tam spokojnie, cicho, ale te¿ odrobinê tajemniczo. Czu³em magiê. :D

Pisz dalej i nie pozwól nam czekaæ na kolejn± czê¶æ tak d³ugo. ;)
avatar
Prefix u¿ytkownikaPenelope  dnia 13.07.2014 13:50
No Losiu jak ³adnie :D

Najbardziej podoba³ mi siê opis puszczy, przez chwile poczu³am siê jakbym tam by³a, a¿ ciarki mnie przesz³y po plecach :D suuper ;]

Co do dialogów zgadzam siê z poprzednikami, ale wszystko mo¿na dopracowaæ, wiêc pisz czê¶ciej ¿eby by³o dobrze :D

Ju¿ nie mogê siê doczekaj kolejnej czê¶ci :D
avatar
Prefix u¿ytkownikaFinnigan  dnia 28.07.2014 20:38
Opowiadanie bardzo ciekawe, fakt, ¿e nie czyta³em poprzednich ale w wolnej chwili, zerknê na nie, jedynie w dwóch miejscach zwróci³em uwagê na drobne literówki, oraz kilka b³êdów interpunkcji, co równie¿ zosta³o dostrze¿one przez Alette. Co do wspomnianych przeoczeñ, " To jedna z najstarszych Puszczy w ca³ej Europie" - Puszcz; co do drugiego " có¿ ta za dziwy" ale i tak na nastêpny czekam z niecierpliwo¶ci±.
avatar
Prefix u¿ytkownikaChristina  dnia 13.11.2014 13:58
Helena i Tim? Dobór bohaterów jest w twoim przypadku zawsze zaskoczeniem hahah.
Maria jest tak± typow± babk± ze wsi. Prostolinijna i dobroduszna. Dlatego mamy takie fajne, przytulne wsie.
Domy¶lam siê, ¿e to Wroñski le¿y tam gdzie¶ w ko¶ciele, ale nie mam zielonego pojêcia kim jest ten KTO¦. Wiêc mam nadziejê, ¿e zrobisz nam t± przyjemno¶æ i wreszcie we¼miesz klawiaturê w rêce i co¶ napiszesz, co?
avatar
Prefix u¿ytkownikaSam Quest  dnia 07.02.2016 20:44
Wiedzia³am! Ha, pierwszy raz zgadlam o kogo chodzi! kibic
Szczególnie mi siê podoba³a tutaj ta pierwsza czê¶æ, motyw z ko¶cio³em etc. Co do drugiej godne pochwa³y i szczególnie ujmujace s± te momenty gdzie pokazujesz magiczny ¶wiat Polski, jakies takie unikatowe wstawki. Bardzo mi siê to podoba :D
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Wybitny! Wybitny! 100% [3 g³osy]
Powy¿ej oczekiwañ Powy¿ej oczekiwañ 0% [0 g³osów]
Zadowalaj±cy Zadowalaj±cy 0% [0 g³osów]
Nêdzny Nêdzny 0% [0 g³osów]
Okropny Okropny 0% [0 g³osów]
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.30